Home » Recenzje » Latawce » Recki z sieci: Dariusz Ziomek i Core XR

Recki z sieci: Dariusz Ziomek i Core XR

Darka Ziomka z Wake.pl chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To jest po prostu legenda polskiego kitesurfingu. Jedni Darka kochają inni nienawidzą, my pozostajemy bezstronni. Nie można mu jednak odmówić olbrzymiego doświadczenia w sportach latawcowych. Z tym większym zainteresowaniem obejrzeliśmy jego opinie na temat latawca Core XR

Uwaga! Materiał dosyć długi!

Core XR test latawca i baru – hit czy kit? Sprzwdźmy..

Dawno nie było żadnego teścikua że interesuje mnie głównie pierwsza liga to dziś na tapetę wchodzi ceniony branddo postrzegania którego dąży każda firmanie produkują bardzo dużo – 12 tys latawców rocznie(btw: ciut więcej, niż Eleveight w 3cim sezonie produkcji )ale zarabiają już tak – wzorem Porsche!wiedzą jak to robić i robią to bardzo dobrzezdradzę w filmie jak na banalnym dymaniu latawcadymać klientów na setki tysięcy lub miliony pln firma postrzegana jako premiumi poza barem – jest absolutnym premiumnajlepsza fabryka – Aqua Dynamics, SriLanka(podobnie jak North, i stary i nowy, Eleveight i Duotone)już wiadomo o co chodzi:CORE! ..z modelem allroundowym XR!miałem je opływane już bdb w różnych sajzach i rocznikach a teraz skleciłem przydługie video – przymusu oglądania nie ma osobiście wolę zdecydowanie GTS'a zwanego roboczo: GTX'em ;)XR nie jest wg mnie wybitną konstrukcjąma zalety – ale ma też i wadyz grubsza na szybko plusy CORE XR:- bdb winda! czyli to co najbardziej lubi 90% z nas – LIFT!i to jest winda porównywalna z np Ozonem Edgem, ALE (!) z tą zasadniczą różnicą – że Edga nie polecę początkującemu ani nawet sredniakowi – bo Edga trza pilnować, jest trudniejszy – i nie mam na myśli wstawania z wody, choć też – ale prowadzenie podczas skoku właśnie – XR nie ma aż takiej windy – choć ustępuje niewiele – ALE jest ona osiągalna dla każdego, niezależnie od poziomu umiejetności – jasne, że bdb rider skoczy nieporównywalnie wyżej na XR niż przeciętny – ale skoki są bezpieczne, łatwe, przyjazne- niesamowite noszenie, zwłaszcza w sweet spocie, lub overpower – w niedożaglowaniu jest lipa większa niż w wielu tańszych kajtach – hangtime jest wg mnie największą zaletą XRa – noszenie jest długie, łatwe, przyjemne..- specyficzny feeling kajta – nie jest miękki jak Naish czy North – ale nie jest też twardy jak Cabrinia, znacie to uczucie drutów zamiast linek, np ze Switchblade..w sumie trudno uznać ten feeling jako zaletę lub wadę – wśród samych Core feeling GTSa odpowiada mi nieporównywalnie bardziej i mimo bardziej zaawansowanego odbiorcy jest ..przyjemniejszy, zwłaszcza w 9 , 12 – bo 7 XR jest już lekki na barze, porównywalny z Ozonem- jakość – Core – pierwsza liga, to nie znaczy najwyższy stopień podium, w pierwszej lidze w każdym kraju , w każdym sporcie, gra więcej drużyn niż jedna – w kajtach jest ich minimum 4 do 6ciu..- fajny, filigranowy bar, który jednak poza tym jest niemal w całości do poprawkimniejsze plusy 😉 :- wolny muł, nawet Neo bije XRa na łeb!"test łosia" na 9m2 XR zaliczony ledwo ledwo – na 12 nawet nie próbowałem, raczej bez szans..rozmiar 7 jest bardzo OK, 9 jest znośna – ale 12 XR jest jak dla mnie nie do przyjęcia, ślamazarność poruszania się tego latawca – przekreśla jego zalety – czułem się jak na Esge 13m2 2008? – super winda i noszenie, ale ojciec wszystkich mułów.. nie wiem czy XR występuje w większych sajzach niż 12m2 – ale jeśli tak – to ja ich nie chcę znać..- przeciętne chodzenie upwind – nie ma szału pływałem tego dnia na zmianę na swojej 9tce i na 12 XR w około 18 – 20 węzłąch i miałem wrażenie, że na 9tce objechałbym samego siebie- bardzo szybko XRa zweryfikowały by każde zawody TT;R- przeciętny dolny zakres – takie 6,5 na 10 punktów, ciągiem 12stki byłem więcej niż rozczarowany – o dziwo bo:- wydaje się wielka, i ..woooolnaaaaaa, o czym wspomniałem już wyżej, test łosia pozostaje w sferze marzeń, podobnie jak w Eleveight PS 2018, z loopem ciężko się zmieścić, znam żwawsze ..17stki! a 14stki to na pewno – mogę wejść w challenge: ja na 14stce – fan XRa na 12stce – i lecimy kto zmieści więcej loopów np w minutę?ktoś chętny? ..las rąk..- w slabym wietrze XR jest ciężki na barze.. i tyleZA ciężki..BAR..- wysoki Y – DRAMAT – pokazany w 14stej minucie tego filmu.. przepraszam z góry za kilka mniej cenzuralnych słów, ale niezależnie czy jest lub nie ma minusowej temp na plaży czy ponad 30 C w pełnym słońcu – nie akceptuję tracenia czasu, na patenty, które powinny działać i działały 20 lat temu w sposób PROSTY – a teraz co cwańsze firmy wymyślają dziadostwo, byle by tylko trzeba było używać wyłącznie ich dedykowanego baru, nawet jeśli jego budowa w całości woła o pomstę..nawet tak prostych elementów jak pigtailsy nie można ujednolicić? byleby złoić znów kapustę?- zrywka – niebezpieczna, nikomu bliskiemu nie pozwoliłbym na niej pływać, za dużo już widziałem.. użytkownicy tego baru dzielą się na dwie grupy: na tych którzy byli już wleczeni i tych którzy dopiero będą .. innej grupy nie ma..- depower – fajna knaga, ale chwyt za wąski, ślizga się, w silnym wietrze nawet osobie doświadczonej sprawia problem, w rękawicach nie wyobrażam sobie – ChickenLoop jakby zrobiony z odpadków akwarysty-amatora, donkey dick podobnie, nie obcowałem z takimi patentami od 2001? roku.. przypominam mamy 2019 , a modelowo 2020..linki – wydają się być bdb jakości, cieniutkie, ale nie mam informacji by się wyciągały drążek – BARDZO dobra otulina (!) bardzo fajny chwyt, wąski, bdb na rękawice, bardzo mi przypadł do gustu- depower z tworzywa działa bdb i wygląda bdb po wielu sesjach, choć do freestylu taki podwójny nie jest najlepszy, palce między niego wchodzą- te podkładki przy CL to jakiś szalony pomysł naśladowcy Adama Słodowego – kto to w ogóle projektuje?? wstyd.. podpięcie leasha – trudno o gorsze..BAR nie jest wart połowy swojej ceny..Podsumowanie XR'a – nie mam zielonego pojęcia, za co tyle kasy? taki AstonMartin : drogi jak cholera, a w każdej kategorii biją go tańsze auta, w jakości wykończenia też..Oczywiście ani XR ani Aston to nie są złe produkty (podobno – bo Astonem nie jeździłem 😉 ) BARDZO DOBRE! ..a przynajmniej XR! na pewno!osobiście jednak zdecydowanie wolę GTSa, jego można nawet i poochać, XRa w żadnym z testowanych rozmiarów 7 – 9 – 12 nawet nie zdołałem polubić.. aaaaa! : DESKA!- niby Carbon, niby twarda – a zarówno na płaskim jak i na czopie a nawet fali pracuje bdb, można o niej zapomnieć, nie wcina znienacka rozwalając bębenki w uszach tak jak testowana kiedyś Lieuwe.. ta deska CORE pracuje naprawdę fajnie, na tyle, że po krótkiej chwili można o niej zapomnieć , jasne, znam lepsze deski do różnych zadań, czy to do freeride, czy do freestyle, wakestyleale ta jest zdecydowanei godna polecenia, wykonana bardzo jakościowo porządnie Jest to MOJA opinia, MOJE odczuciajak ktoś ma inne – zapraszam do wymiany zdańno i na koniec: mam tu coroczny przedsezonowy poligon najnowszych konstrukcji wszystkich marek dostępny od rękioraz codzienne warunki zarówno wiatrowe (od 10 ciu do i ponad 30 stu , a na północy ponad 40 stu węzłów)jak i akwenowe – od super flatu, jak przydomowe oczko z karpiami, poprzez turboczopy po mniejsze i większe falena celowniku mam już kilka kolejnych TOP marek z kilkoma niespodziewajka mi..drżyjcie więc! ;)więc z tego korzystam :)Wy z tą wiedzą możecie zrobić co chcecie ..Spis treści filmu:- 0'00 – test latawca, deski, baru- 6'00 – "test łosia"- 7'30 – samodzielne lądowanie- 8"40 – spuszczanie badziewkiem- 10'30 – odwieczne problemy z pompowaniem- 14'10 – utrudnianie życia wysokim Y w Core, Duotone, F-One etc..- 18;00 – test kolejny- 20'40 – kolejne problemy z pompowaniem, tym razem Duotone- 22'00 – a pompowanie może być tak piękne i zawsze proste..- 24'20 – smodzielny start i bezproblemowe samodzielne rozplątywanie baru z niskim V#TestZiomka #CoreXR #KiteTest

Opublikowany przez Dariusz Ziomek Piątek, 8 listopada 2019

Link do całej recki i filmu: klik
Link do dyskusji w grupie Kite Forum – Pytania i Odpowiedzi: klik

Dodaj komentarz